• Neony w Berlinie już te same. Świat dalej inny

    Kilkadziesiąt lat temu szokiem dla wszystkich wyjeżdżających do Berlina były pełne sklepy i kolorowe neony. Tych się w końcu sami dorobiliśmy. Ale odnoszę wrażenie, że Berlin to nadal inny świat. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Gniew Miłoszewskiego, czyli "O! Nie rób tyle hałasu"

    Żadna książka nie zaczyna się lepiej niż Obcy. Żadna nie zaczyna się gorzej niż Gniew. Po pierwszym zdaniu obie idą w górę. Ale Gniew tylko do pułapu: "całkiem niezłe". Czego innego spodziewałem się, czytając wszystkie ochy i achy. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Rudnicki, przepraszam za wyrażenie, saute

    Z Rudnickiego książkami to jak z Sherlockiem i Watsonem. Watson obudzony w środku nocy widzi gwiazdy, bo nie jesteśmy sami we wszechświecie, Sherlock widzi, bo mu ukradli namiot. Krytycy literaccy szukają w bohaterze niosącym płytę pilśniową odwołanie do pasji Chrystusa i trudu ludzkiego żywota, Rudnicki widzi gościa, który cholernie ciężką płytę pilśniową niesie. Tradycyjnie recenzje nowego Rudnickiego mnie zniechęcały, a książka zachwyciła. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Pal, czyli Mury. Czyli Mur

    Mury są rewolucyjne. Rozbijają ściany samym tubalnym głosem Kaczmarskiego i dramatyczną partią fortepianową. Są jak "Marsylianka". Nie musisz rozumieć słów, by wiedzieć, że ziemia się właśnie napełnia krwią wrogów. Mur jest inny, niepolski, choć zaśpiewany po polsku. Zniszczyłoby się ten mur, ale to trudne. Jest ciężko, brakuje sił. Niepolski, bo u nas przeważnie bohaterstwo jest łatwe. Nikt nie ma wątpliwości, że trzeba wstać i łeb urwać hydrze. Dodanie, że urwałoby się, ale to trudne, bo hydra duża i ciężko jej łeb urwać, nie jest w naszym stylu. A Pal jest smętnym zawodzeniem grajka wędrującego po Pirenejach i grającego wieczorami pasterzom, gdy już ich owce posnęły. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Stereotyp Austriaczki z brodą jest starszy niż Unia Europejska

    Z jednej strony od pokoleń funkcjonuje w całej Europie - naprawdę w całej, nie tylko u nas - stereotyp germańskiej kobiety, która jest bardziej męska niż w reszcie świata samce alfa. Z drugiej wielkie zdziwienie i ogólnonarodową histerię wywołuje fakt, że Austriaczka ma brodę. CZYTAJ WIĘCEJ
  • "Jesteście gorsi niż wasi starzy?" Sami jesteście

    Nasza młodzież nie myśli dziś o niczym, zajmuje się tylko sobą, nie ma uszanowania dla rodziców i starszych; młodzi nie mają w sobie żadnej pokory, wypowiadają się tak, jakby wszystko wiedzieli, wszystko to, co my starsi uważamy za ważne, oni nazywają głupim. Nasze dziewczęta są próżne, nieroztropne oraz lubieżne, nie zwracają uwagi na to, co mówią, jak się ubierają i jak żyją. CZYTAJ WIĘCEJ
  • W piłkę nożną gra się głową. Jak najlepsze kluby świata trenują... mózgi zawodników

    Często powtarza się, że piłka nożna to prosta gra, a by to udowodnić przywołuje się nieśmiertelny, bzdurny argument o 22 facetach ganiających za kawałem skóry, jakby zapominając, że w ten sposób można – jako szuranie końskim włosiem po kawałku metalu – strywializować nawet granie na skrzypcach. Hit ostatnich lat w futbolu to odkrycie, że w piłkę nożną gra się... głową. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Koncert jako donica spadająca z balkonu

    Wam też poezja śpiewana kojarzy się z gościem, który siedzi na krześle z ascetyczną gitarą i z bolesnym wyrazem twarzy przeżywa wysapywane wersy, a pod nim, nad nim i obok niego snuje się dym? To prawda, ale tylko trochę. Jest też poezja śpiewana, która spada na głowę jak donica z balkonu*. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Nie jestem szczęśliwy jak psi ogon

    Janusz Rudnicki znowu nie wygrał nagrody Nike. Znowu będzie mu ją musiała zrobić prostytutką na dachu Złotych Tarasów (Warszawiacy, patrzcie uważnie!). Ja znowu nie usłyszę laureata Nike mówiącego, że szczęśliwy jest jak psi ogon. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Niemiecki Ordnung nie istnieje

    Podejrzewałem od pierwszego dnia, a nawet wcześniej, ale dziś już wiem z całą pewnością. Wszystko, co obiegowa opinia mówi o Niemczech i o Niemcach to Tischnerowska trzecia prawda. Nic się nie zgadza. CZYTAJ WIĘCEJ